Kontaktul. Sienkiewicza 30/32, 87-100 Toruń
tel.: (+48) 56-611-38-10

Ewaryst Zamel (+2022)

W marcu 2022 r., w wieku 84 lat zmarł Ewaryst Zamel – malarz, członek polskiej Grupy Realistów, adiunkt na Wydziale Sztuk Pięknych UMK.

Ewaryst Zamel urodził się 22.08.1937 r. w Szydłówcu koło Konina. W 1954 r. ukończył Liceum Ogólnokształcące w Trzemesznie. W latach 1954-1960 był nauczycielem w szkole podstawowej, następnie rozpoczął studia z zakresu malarstwa na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. W 1965 r. uzyskał tytuł magistra sztuki (dyplom w pracowni prof. Stanisława Borysowskiego i prof. Janusza Boguckiego). Zatrudniony na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w latach 1965-1986 kolejno jako asystent, starszy asystent, adiunkt – początkowo w Zakładzie Pedagogiki Artystycznej i Kształcenia Form Plastycznych, a po zmianach strukturalnych w Instytucie Artystyczno-Pedagogicznym w Zakładzie Kształcenia Form Plastycznych. W 1972 r. zamknął przewód kwalifikacyjny na stanowisko adiunkta na ASP w Warszawie.

Ze wspomnień Andrzeja Jana Lwa: Starsi mieszkańcy, którzy jeszcze pamiętają, jak ulicą Szeroką jeździł tramwaj i ulica była dostępna dla ruchu pojazdów, z pewnością mają w pamięci charakterystycznego jeźdźca na lambretcie (skuter) pomykającego po mieście. Takich skuterów w Toruniu w owym czasie było dwa. Pierwszy należał do Ewarysta, a drugi do Antoniego Tośty, scenografa w teatrze im. Wilama Horzycy. Ewaryst podjeżdżał lambretką pod Pałac Biskupów Kujawskich, gdzie wówczas siedzibę miał Wydział Sztuk Pięknych, na którym to prowadził zajęcia ze studentami. Po zajęciach jechał Szeroką do swojej pracowni przy Podmurnej, która mieściła się w Baszcie Monstrancji. Ewaryst już w czasie studiów miał wielu nabywców na swoje prace, stąd lambretta i inne dobra, których zazdrościliśmy mu my wszyscy golcy. Był dobrym i pożądanym kumplem, zawsze dorzucającym się do upragnionego rieslinga. Sukcesy twórcze i uczestnictwo w różnych przedsięwzięciach artystycznych nie zakłóciły mu oglądu świata, jak i wyznawanych poglądów. Zawsze żył ze sobą w zgodzie. Nie było dla Niego ważniejszych spraw niż malowanie.